Doradcy Warszawa - kredyty pośrednictwo finansowe

Jak wyjść z długów nie mając pieniędzy?

W obecnych czasach nie trudno o długi. Większości osób zarabia najniższą krajową, a ceny w sklepach rosną. Ciężko mówić o oszczędzaniu skoro zrezygnowaliśmy już z rozrywki i od dawna kupujemy tańsze zamienniki. Co więcej – do naszej dyspozycji są chwilówki i pożyczki na raty. Z jednej strony potrafią uratować nas z niezaplanowanej opresji, a z drugiej strony mogą pociągnąć do spirali długów.

Chwilówka w 15 minut to nie tylko slogan reklamowy. To rzeczywistość, z której korzysta wielu Polaków. Niestety z długów wychodzi się o wiele dłużej niżeli w kilkanaście minut. Trwać to może tygodniami, miesiącami, a nawet latami. Tym bardziej będzie nam trudniej jeśli nie dysponujemy zbyt dużym budżetem. Nie oznacza to jednak, że wyjście z długów jest niemożliwe. Musimy podjąć walkę – do tego będziemy potrzebować motywacji i przede wszystkim obiektywnego podejścia do swoich finansów.

Należy uświadomić sobie ile tak naprawdę mamy długów i jakie są nasze dochody. Dzięki temu będziemy mogli wskazać kwotę, którą powinniśmy co miesiąc odłożyć na spłatę swoich zobowiązań. Taka analiza jest potrzebna i należy ja wykonać na samym początku walki – dowiemy się jakie są nasze możliwości finansowe i co powinniśmy wykonać w pierwszej kolejności.

Dobry plan to podstawa!

Wbrew pozorom z każdej sytuacji jest wyjście. Należy jednak przeanalizować swoją sytuację i ustalić plan, który będziemy realizować. Stanowi on bezwzględną podstawę. Dzięki niemu wiemy dokładnie co mamy robić. Pamiętajmy, że każdy z nas może znajdować się na innym etapie, a to oznacza, że może skorzystać z różnych opcji:

1. Możemy ubiegać się o kredyt konsolidacyjny – takie rozwiązanie pozwoli nam zamienić wszystkie dotychczasowe zobowiązania w jedno. Co prawda będzie ono większe, ale jednocześnie długoterminowe z miesięczną ratą, która będzie w naszym zasięgu (sprawdź kredyty konsolidacyjne na finansiero.pl);

2. Możemy wydłużyć okres kredytowania – posiadając przejściowe problemy finansowe warto postarać się o wydłużenie okresu spłaty naszego zobowiązania. Będzie to trudne, ale należy podjąć to wyzwanie. O ile odpowiednio naszą złą sytuację finansową poprzemy solidnymi argumentami istnieje duże prawdopodobieństwo, że się nam to uda. Uzyskany w ten sposób czas należy wykorzystać do zebrania dodatkowej gotówki;

3. Możemy dojść do porozumienia z wierzycielami – ta opcja dotyczy każdego etapu naszego zadłużenia. Nawet jeśli zajął się tym komornik i wszczął postępowanie egzekucyjne. Wtedy to już bezwzględnie należy udać się do wierzyciela, by w miarę naszych możliwości dogadać się w sprawie długu, a niekiedy nawet zwrócić się o umorzenie części odsetek.

Metoda małych kroczków

Choć należy dokładnie wiedzieć jakiej wysokości są nasze długi to nie należy się tym stresować i popadać w bezradność. Z pewnością nie od razu uda nam się wszystko załagodzić. Dlatego też warto wykorzystać metodę małych kroczków. W przypadku osób zadłużonych należy w pierwszej kolejności spłacić zobowiązania, które nie są jeszcze przedawnione. Do tej grupy zaliczyć możemy także mniejsze zobowiązania czy takie, których okres spłaty nie jest zbyt długi. Takie przedsięwzięcie uchroni nas przed kolejnymi niepotrzebnymi odsetkami zobowiązań, które zostaną przedawnione. Pozwoli nam zmniejszyć ilość naszych długów. Takie działania mogą nam znacząco pomóc podczas spłaty pozostałych pożyczek.

Jak powiększyć swój budżet?

Nie każdy z nas musi się znać na podstawach finansów. Ale jasno z nich wynika, że proces wychodzenia z długów opiera się na 3 filarach:

• Ograniczenie wydatków;
• Zwiększenie swoich dochodów;
• Inwestycje – choć ten punkt w większej mierze dotyczy podmiotów biznesowych niżeli prywatnych.

Będąc podmiotem prywatnym interesować nas powinny w szczególności dwa pierwsze filary. Najlepiej będzie wdrożyć plan, który znacząco nas nie obciąży. Dzięki temu lepiej będzie się nam go realizowało. Co możemy zrobić?

• Znaleźć dodatkową pracę – najlepiej pracę dorywczą lub zdalną;
• Zrezygnować z niepotrzebnych wydatków;
• Sprzedać niepotrzebne przedmioty, które zajmują nam tylko miejsce w domu;
• Zacząć kupować tańsze zamienniki, które jakością często nie odbiegają od tych droższych produktów.

Upadłość konsumencka – warta naszej uwagi?

W dobie znaczących długów coraz częściej mówi się o upadłości konsumenckiej. Czy może ona dla osób zadłużonych być rzeczywistą pomocą? Odpowiedź niestety nie jest oczywista. Sam proces nie jest należy do łatwych. Musimy liczyć się także z poważnymi konsekwencjami. Upadłość konsumencka nie zawsze może być ogłoszona. Bywa tak w sytuacjach, kiedy świadomie zaciągaliśmy kolejne pożyczki. Jeśli nasza sytuacja finansowa była zła również nie możemy liczyć na takie rozwiązanie. Sądy bardzo poważnie podchodzą do takich spraw i możemy być pewni, że prześwietlą naszą historię finansową.

Kiedy jest to zatem możliwe? Kiedy nagle pogorszy się nasz stan zdrowia, a także w przypadku sytuacji losowych i komplikacji życiowych. I tu dodajmy, że upadłość konsumencka nie oznacza, że nasze długi zostaną całkowicie umorzone. Wcześniej wspomnieliśmy o poważnych konsekwencjach, a są nimi spłaty wierzycieli z naszego majątku (do tego zaliczamy także nieruchomości). Na tym jednak nie koniec – w tym okresie nie ma mowy, byśmy zawierali umowy cywilne. Nie możemy się starać o kolejne pożyczki czy kredyty. Mówimy zatem o dość znaczących ograniczenia, a niekoniecznie o wybawieniu.

Podsumowanie

Skuteczne wyjście z długów to proces długotrwały. Na to należy się nastawić na początku swojej walki z zadłużeniami. Pamiętajmy, by niczego nie ukrywać i podejść do tematu niezmiernie rzetelnie i obiektywnie. Dobry plan pomoże nam spłacić wszystkie zobowiązania i wyjść na prostą. Najwięcej zależy jednak od nas samych – nawet najlepszy plan działania nie zrobi wszystkiego za nas. Musimy cały czas być zmotywowani i chętni do działania. Tylko w taki sposób możemy położyć kres naszym problemom finansowym.